Twoje konto

Opowiadania zebrane

Wysyłamy w 48h koszty przesyłki od 12,00 zł

Cena: 22,00 zł z VAT 34,80 zł

Rzecz dzieje się w warszawskim SPATiF-ie. Wchodzi Himilsbach, oczywiście pod wpływem, i woła: Inteligencja, wypier..... ! Sala zamiera. Naraz wstaje Gustaw Holoubek i mówi: Nie wiem, jak państwo, ale ja wypier...

Taka i setki innych anegdot dotyczą króla naturszczyków Jana Himilsbacha (1931-88) - pisarza-samouka, poety, z zawodu kamieniarza, postaci już dzisiaj kultowej. Pamiętamy go przede wszzystkim jako aktora, choćby z Rejsu Marka Piwowskiego, Jak to się robi?, Wniebowziętych Kondratiuka. Pamiętamy jegio twarz, jego zachrypnięty głos. Trochę zapomnielismy o jego twórczości literackiej, a przecież jak pisał Tadeusz Konwicki Himilsbach jest ozdobą naszej literatury...
W tym tomie zebraliśmy zdecydowaną większość opowiadań Jana Himilsbacha, dopiero po pewnym czasie odkryliśmy jeszcze "w szafach" trochę tekstów wcześniej niepublikowanych. Jednak na pewno są "Opowiadania zebrane" zbiorem wszystkich opublikowanych za jego życia w formie ksiązkowej tekstów Jana Himilsbacha.
Rozmowa z Grzegorzem Ciepłym, współwłaścicielem wydawnictwa vis-a-vis/etiuda,  wydawcą „Opowiadań zebranych" Jana Himilsbacha

Jan Himilsbach to kolejny, po Wiechu, czysto warszawski pisarz, którego teksty ukazują się w Pańskim, było nie było krakowskim, wydawnictwie...


- Bardzo lubię opowiadania Himilsbacha, a w latach 90. nie miał on szczęścia do wydawców. Gdy skontaktowałem się z wdową po pisarzu, którą Himilsbach nazywał pieszczotliwie Basicą, okazało się, że jest ona strasznie nieufna. Na początku lat 90. jakieś wydawnictwo wydało opowiadania jej męża, ale Basica nie zobaczyła ani grosza.

 
Ale Panu udało się przełamać tę nieufność...


- Nawet się zaprzyjaźniliśmy. Basica to urocza starsza pani. Jest z wykształcenia biologiem, pracowała jako nauczycielka, potem w jakimś instytucie naukowym. Tak naprawdę jest nieco inna, niż przedstawiał ją w swych opowieściach mąż. Co ciekawe, swego czasu „Trybuna" doniosła o jej śmierci, co okazało się informacją nieco przesadzoną...


Basica miała chyba ciężkie życie. Jak wspomina dziś męża?


- Oni się naprawdę strasznie kochali... Mąż śni się jej po dziś dzień. Wbrew legendzie, Himilsbach wcale żony nie bijał, bywało wręcz przeciwnie. W każdym razie Basica przyznała mi się do kilku takich przypadków.
624 strony; oprawa miękka; ISBN: 978-83-7998-123-6


Co znalazło się w „Opowiadaniach zebranych"?


- Przede wszystkim teksty znane z opublikowanych jeszcze za życia autora zbiorów: „Monidła", „Przepychania" i „Łez sołtysa"  oraz, co najważniejsze, kilka opowiadań odnalezionych przez Basicę w kanapie. A ponieważ Basica ma jeszcze dwa tapczany, trzeba je będzie przeszukać.


Czy udało się Panu przy okazji dowiedzieć czegoś nowego o autorze?


- Himilsbach udzielił ponad 700 wywiadów. Nie chciał się powtarzać, więc chętnie zmyślał. Parę znanych anegdot udało się zweryfikować, są prawdziwe, co do paru nie uzyskałem tej pewności.


Na przykład?


-Nie wiem, czy prawdziwa jest jedna z najlepszych opowieści... Rzecz dzieje się w warszawskim SPATiF-ie. Wchodzi Himilsbach, oczywiście pod wpływem, i woła: Inteligencja, wypier..... ! Sala zamaria. Naraz wstaje Gustaw Holoubek i mówi: Nie wiem, jak państwo, ale ja wypier...
Rozmawiał Włodzimierz Jurasz
Gazeta Krakowska, 17 06 2005
624 strony; oprawa miękka; ISBN: 978-83-7998-123-6; wydanie 2; projekt okładki: Piotr Grzywa i Monika popławska
Dodaj Komentarz
Ocena: 1 5
Imię / pseudonim:
Przepisz kod:
weryfikator

Zapytaj o produkt