Proza światowa
Ray Bradbury - Jakiś potwór tu nadchodzi
Wewnątrz, mrużąc oczy rozejrzeli się, dostrzegając skryte wśród cieni masztów wysokie platformy dziwolągów, na których czekały zebrane z całego świata istoty o okaleczonych twarzach, kościach, bądź umysłach. Przy rozklekotanym stole nieopodal czterech mężczyzn grało w pomarańczowe, jaskrawozielone i żółte jak słońce karty, na których przedstawiono księżycowe bestie i słonecznych ludzi-gwiazdy. Najbliżej rozparł się Szkielet, na którym można by grać jak na flecie; dalej Balon — co noc przedziurawiany, o świcie zawsze nadymał się na nowo; obok karzeł zwany Brodawką, którego dałoby się nadać pocztą w charakterze niewielkiej taniej paczki, a przy nim jeszcze mniejszy wybryk czasu i komórek, Krasnal, tak drobny i przycupnięty w tak dziwny sposób, że zza kart zaciśniętych w powykręcanej artretyzmem dłoni nie widać było twarzy. (fragment książki)
Kraków 2009. Stron 272, oprawa miękka. Cena detaliczna 28, 90 zł.
ISBN: 978-83-61516-28-6

